Home    Podaruj dokument    Współpraca    O mnie

Tajemnice dawnych karnetów balowych.

Wiem, kobiecie nie wypada klękać, a jednak ostatnio to robiłam. Klękałam z zachwytu na widok karnetów balowych, pochodzących z rodzinnej kolekcji, a pokazanych mi przez panią, która prosiła o zachowanie anonimowości. To, że karnety takie istniały, wiedziałam nie od dziś, nie miałam jednak nigdy możliwości zajrzenia do środka i przeczytania, co było do nich wpisywane, a także co było na nich drukowane. Dziś tajemnice ich wnętrz mogę otworzyć przed Państwem, ale może wcześniej kilka słów tytułem wstępu.

Życie towarzyskie w XIX wieku charakteryzował ogromny formalizm, to samo dotyczyło tańca. Zachowaniu porządku podczas balu służyły karnety balowe, które nabywano w sklepach lub otrzymywano przy wejściu na bal. Te rozdawane podczas balu miały wydrukowaną listę tańców przewidzianych na cały wieczór. Panie ołóweczkiem wpisywały przy nich panów, którzy zechcieli prosić do tańca, tak by nie pomylić kolejności. Byli i tacy tancerze, którzy nie lubili czy też nie potrafili tańczyć walca, ale za to świetnie radzili sobie z kadrylem. Poradniki savoir vivre instruowały, jak poprowadzić konwersację w tym przedmiocie.

„- Czy mogę mieć zaszczyt przetańczenia z panią pierwszego walca (lub drugiej polki, albo czwartego kontredansa)?” lub też „ośmielam się zapytać, którego kontredansa mógłbym mieć szczęście przetańczyć z panią?”

Zagadnięta kobieta przebiegała oczami karnet – i jeżeli nie była zajęta, odpowiadała: „I owszem” (lub) „Z przyjemnością”. Wpisywała na karnecie nazwisko tancerza albo podawała mu karnet i ołówek, on zaś sam zapisywał swoje imię i nazwisko.

Poniżej dwa karnety balowe w wersji rozłożonej rozdawane przed balem, o czym świadczy ich opis i data na tylnej stronie. Każdy z karnetów posiadał haczyk, który pozwalał na przypięcie do sukni, no i oczywiście ołóweczek, którym można było wpisywać panów, którzy mieli odwagę poprosić o taniec. Większość zdjęć można powiększyć, klikając dwukrotnie.

A teraz jeden z takich karnetów obejrzyjmy z bliska.

dawna fotografia, dawne zdjęcia, historia fotografii, blog historia, blog obyczajowy, blog historyczny, dawne zwyczaje, kobieta XIX wiekA teraz zajrzyjmy do wnętrza takiego karnetu. Na 5 tańców przed przerwą (patrz lewa strona karnetu) zamówionych 3, więc chyba nie najgorzej – powodzenie było. Zauważyć można, że nazwiska mężczyzn zamawiających tańce są wpisywane różnymi charakterami pisma, co oznacza, że panowie wpisywali się sami. Gdyby ktoś miał wątpliwości, to to samo zdjęcie pokazuję jeszcze w powiększeniu (poniżej).

dawna fotografia, dawne zdjęcia, historia fotografii, blog historia, blog obyczajowy, blog historyczny, dawne zwyczaje, kobieta XIX wiek

Poniżej karnet w formie notesiku krytego welurem, tym razem w wersji zamkniętej.

No i jeszcze zajrzyjmy do środka. Powiem krótko, porażka towarzyska – wpisów brak.

I kolejny karnet w formie notesiku.

Tu też wieje pustką.

Ciekawość pierwszy stopień do piekła, ale pomimo tego musimy zajrzeć do środka.

I kolejny karnet.

Gdy oglądamy dawne karnety, zastanawiać może niewielka ilość wpisanych do nich tańców. Co zatem robiono z pozostałą częścią czasu? Jak się okazuje, wcale nie było go tak wiele, bo taniec potrafił trwać nawet godzinę.

„Bale lwowskie miały o wiele więcej atrakcji aniżeli bale warszawskie, których program był ograniczony prawie do samych tańców wirowych. We Lwowie tańców wirowych było mało, a właściwie tylko dwa: jednym z nich był walc godzinny lub półtoragodzinny, zaczynający się zaraz po wstępnym polonezie…”. (M. Orłowicz „Moje wspomnienia turystyczne” s. 150)

Poniżej karnet z aksamitnym woreczkiem.

A to kolejny karnet, niestety tylko w wersji otwartej (kliknij dwukrotnie, aby powiększyć).

A to karnet w wersji rulonu wkładanego do aksamitnej, niebieskiej tubki.

I rulon po rozwinięciu.

Poniżej karnet malowany ręcznie.

Po przerwie panowie popili, więc i powodzenie u dam wzrosło, jak widać na poniższym karnecie.

Poniżej karnet w formie medalionu z masy.

dawna fotografia, dawne zdjęcia, historia fotografii, blog historia, blog obyczajowy, blog historyczny, dawne zwyczaje, kobieta XIX wiek

dawna fotografia, dawne zdjęcia, historia fotografii, blog historia, blog obyczajowy, blog historyczny, dawne zwyczaje, kobieta XIX wiekdawna fotografia, dawne zdjęcia, historia fotografii, blog historia, blog obyczajowy, blog historyczny, dawne zwyczaje, kobieta XIX wiek

Agnieszka Lisak