Home    Podaruj dokument    Współpraca    O mnie

Dawne zasady savoir vivre.

Życie towarzyskie wyższych sfer w XIX wieku było jak bajkowy teatr. Był to teatr osobliwy – oglądany z daleka robił imponujące wrażenie, tracił jednak przy bliższym poznaniu. Rozrywkę cechował ogromny formalizm. Kodeksy savoir vivre zawierały dziesiątki przepisów, regulujących najdrobniejsze sfery życia – sposób kłaniania się, mówienia, chodzenia, robienia zakupów, patrzenia, odkładania cylindra… A były i takie poradniki, które szły jeszcze dalej i prezentowały gotowe dialogi – podpowiadały, o czym rozmawiać ze sobą podczas tańca, spaceru, spotkania w salonie. „Biada temu, kto stu paragrafów salonowych na pamięć nie umie”, pisał Józef Bogucki. Niejednokrotnie, wchodząc do towarzystwa, trzeba było bardziej troszczyć się o to, by dobrze wypaść, niż by dobrze się bawić.

W dodatku istniało wiele wzorców zachowań, niekiedy ocierających się o teatralność, które człowiek światowy powinien był powielać. Od prawdziwej damy wymagano takich cech jak: wrażliwość, delikatność, w modzie była także ckliwość, melancholia. Kobiety na zawołanie wpadały więc w przerażenie, mdlały, zalewały się łzami, dostawały migren, ataków duszności. Delikatność połączona z wrażliwością miała jednak charakter raczej towarzysko – salonowy. Jak zauważał Teodor Tripplin nie ma nic bardziej nieznośnego, jak „rzewność w salonie, tkliwość w kościele, melancholija w teatrze”, gdy są połączone z najzupełniejszym brakiem miłosierdzia na widok ludzkiego cierpienia i niedoli. W szczególności, gdy te same istoty, nieczułe na nędzę bliźniego, „będą mdlały na widok pijawki, która się przystawia dziecku, i spazmów dostaną, gdy się ukaże jaki pogrzeb na ulicy.”

***

Jakiś czas temu, przeglądając dawne publikacje, natrafiłam na poradnik savoir vivre W. Galanta pt. „Formy Towarzyskie. Prawidła i wkazówki przyzwoitego zachowania się w różnych chwilach życia”. Książka nie posiada roku wydania. Biorąc jednak pod uwagę jej secesyjną oprawę, należy podejrzewać, że została wydana gdzieś w latach 1890 – 1910. A zatem zapraszam do lektury.

***

W teatrze.

***

Poniżej obraz Jean Beraud’a.

dawna fotografia, dawne zdjęcia, historia fotografii, blog historia, blog obyczajowy, blog historyczny, dawne zwyczaje, kobieta XIX wiek

Agnieszka Lisak