Różne

  • Pochówki na terenie krakowskich kościołów (groby, krypty…)

    Przez całe stulecia pochówki w świątyniach zarezerwowane były dla osób duchownych, a także zasłużonych dla religii, kraju, kultury czy też kościoła (tzw. dobrodziejów). By uzyskać takie prawo, fundowano kaplice, ołtarze, sprzęty… Cała reszta grzebana była na przykościelnych cmentarzach, gdzie były „wyziewy, częstokroć zabójcze”, które „roznosiły zaraźliwe choroby”. (przypis 1.) Pochówki pod posadzką w kościołach: Najstarszą formą grzebania zmarłych w kościołach było składanie ich ciał w grobach kopanych pod posadzką. By ślad nie zaginął, miejsce pochówku oznaczano płaską grawerowaną płytą. Do dnia dzisiejszego zachowało się one w niektórych krakowskich świątyniach. Poniżej płyta z kruchty w kościele o. Franciszkanów. Poniżej płyta nagrobna z kościoła Mariackiego. Czy tego typu płyty świadczyć mogą o…

  • Zwyczaje pogrzebowe w Krakowie w XIX w. cz. 1

    W XIX w. bogaci ludzie umierali w domach pod okiem opłaconych lekarzy i w otoczeniu rodziny. W szpitalach raczej biedni, większość tego typu placówek pełniła bowiem rolę przytułków. Czasami mawiano, że ktoś „był tak biedny, że aż odszedł w szpitalu”. Poniżej śmierć Józefy Alfredowej Potockiej w Wiedniu (pochowanej w Łańcucie). Odchodzenie w domu wśród bliskich sprawiało, że ludzie przyzwyczajeni byli do śmierci – bardziej niż współcześnie akceptowali widok martwych osób. Z tego też powodu praktyką powszechną było całowanie w rękę zmarłych na pożegnanie, wykonywanie ich zdjęć pośmiertnych, a nawet portretów, odlewów rąk i twarzy, odcinanie na pamiątkę pukli włosów, z których następnie robiono biżuterię. Poniżej zdjęcie pośmiertne hrabiego Andrzeja Potockiego.…

  • Zwyczaje pogrzebowe w Krakowie w XIX w. cz. 2

    Czytanie niniejszego wpisu proponuję zacząć od części pierwszej dostępnej pod następującym linkiem (kliknij). *** Jak łatwo się domyśleć, kondukty pogrzebowe zmierzające ulicami Krakowa na cmentarz Rakowicki utrudniały funkcjonowanie mieszkańcom miasta. W zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie znajduje się obraz Aleksandra Kotsisa nawiązujący do tego wątku, tj. przedstawiający spotkanie orszaku weselnego z tłumem żałobników – prawdziwa konsternacja (w tle widoczna jest baszta Pasamoników, następnie brama Floriańska). Kto zmarł poza Krakowem, a pochowany miał być na Rakowicach, tego wozami przywożono pod jedną z krakowskich rogatek (kliknij), gdzie czekali żałobnicy, by towarzyszyć mu w ostatniej drodze. Ślady tej praktyki znajdujemy w dawnych nekrologach zgromadzonych w zbiorach Biblioteki Jagiellońskiej. Choć bywały sytuacje odwrotne, a…

  • Co to jest magiczna latarnia

    Pokazy fantasmagorii (magicznych latarń) w Krakowie w XIX w.

    W XIX w. dużym zainteresowaniem cieszyły się w Krakowie pokazy obrazów wyświetlanych za pomocą magicznych latarń, co zwano fantasmagoriami. Dzisiaj tego typu urządzenia nazwalibyśmy projektorem. Takim, jaki wielu z nas pamięta jeszcze z czasów dzieciństwa, który służył do rzucania bajek na ścianę. Wkładano do niego szybkę z namalowanym obrazkiem, a ta odpowiednio podświetlona od tyłu świeczką lub lampą naftową rzucała powiększony obraz. Magiczne latarnie mogły być małe i służyć do domowej rozrywki, lub duże – przeznaczone do pokazów publicznych. Poniżej domowy pokaz fantasmagorii z magicznej latarni, gdzie za tło służy rozwieszony na ścianie jasny materiał. Pośrodku mężczyzna z urządzeniem. Tematem tego typu prezentacji mogły być bajkowe sceny dla dzieci, widoki…

  • Biura informacyjne i wywiadowcze w Krakowie w XIX w.

    Po raz pierwszy z pojęciem biura informacyjnego spotkałam się, czytając ulotkę z 1837 r. odnalezioną przeze mnie w zbiorach Biblioteki Jagiellońskiej. Niejaki Tessarczyk informował w niej, że otwarł na Rynku Głównym pod nr 14 (obecnie nr 4) biuro informacyjne, którego celem miało być „ożywienie interessów prywatnych przez nadanie im jawności”. Tłumacząc na język współczesny, było to biuro pośrednictwa, w którym można było zostawić informacje np. o poszukiwaniu pracy, pracownika, nieruchomości do sprzedania lub chęci  jej nabycia… Osoby zamierzające sprzedawać produkty na krakowskim rynku, mogły także za jego pośrednictwem szukać odbiorców. Wynagrodzenie biura miało charakter prowizyjny i pobierane było od sfinalizowanego kontraktu. Ale też świadczyło ono dodatkowe usługi takie jak: napisanie…

  • pokazy dzikich zwierząt w XIX w.

    Pokazy dzikich zwierząt w Krakowie w XIX w.

    Kolejne zajęcie, które w XIX w. wykonywane było w sposób wędrowny, to pokazy dzikich zwierząt. Co jakiś czas na drogach wiodących do Krakowa można było zobaczyć wielkie drewniane wozy ciągnięte przez konie. Zapewne podobne to tych, utrwalonych przez angielskiego malarza Johna Atkinsona. *** Po przyjeździe do Krakowa wynajmowano „budę pod zamkiem” czy też wielką salę w oberży Knotza (kliknij). Innym razem czytamy o szopie pod wieżą ratuszową. Bywało, że pokazy zwierząt łączono z pokazami widoków zagranicznych miast, „dzikich ludzi” np. Indian, czy też występami treserów. Nieodzownym elementem tego typu działalności była reklama zamieszczana w prasie oraz rozklejana na ulicach w formie afiszy. To dzięki niej dziś możemy poznać szczegóły tego…

  • Sprzedaż towarów zagranicznych w Krakowie w XIX w. cz. 1

    Pod koniec XVIII w. stan Krakowa był opłakany. Stary ratusz nie nadawał się na pomieszczenie urzędu miejskiego, waliły się mury obronne, kościoły i wiele kamienic na Rynku. W ruinie było rzemiosło i handel. Artykuły żywnościowe kupowano na targu, względnie od wędrownych sprzedawców, te bardziej wykwintne w Sukiennicach, innym razem zamawiano u rzemieślników (np. złotników). W gospodarczym marazmie nie było sprzyjających warunków do sprzedaży towarów zagranicznych. Dodatkowo import ograniczały cła wprowadzone przez zaborcę. Sytuacja uległa zmianie po wcieleniu Krakowa do Księstwa Warszawskiego w 1809 r. W następnym roku wydany został dekret o następującej treści: Nowy stan prawny stworzył podwaliny pod otwarcie Krakowa na produkty zza granicy. Na łamach „Gazety Krakowskiej” zaczęły…

  • Sprzedaż towarów zagranicznych w Krakowie w XIX w. cz. 2

    Czytanie tekstu proponuję zacząć od części pierwszej dostępnej pod następującym linkiem https://www.lisak.net.pl/dawne_widoki_krakowa/?p=34467 *** Klęska powstania krakowskiego w 1846 r. Po klęsce powstania krakowskiego, państwa zaborcze podpisały w maju 1846 r. porozumienie o wcieleniu terenów Rzeczpospolitej Krakowskiej do Austrii. Nowa władza zaczęła wprowadzać przepisy, które podcięły korzenie wolnego handlu. Z drugiej jednak strony zaistniała sytuacja wpłynęła ożywiająco na import z terenu Austro – Węgier, dla których Kraków zaczął być doskonałym rynkiem zbytu. Na łamach krakowskiego „Czasu” zaczęły pojawiać się ogłoszenia, w których reklamowano towary z Wiednia sprzedawane za pośrednictwem krajowych sklepów. Poniżej przykładowa opaska do prawidłowego ułożenia wąsów podczas snu. Dziś produkty niejednej firmy z terenu Austro – Węgier, która prowadziła sprzedaż…

  • Sprzedaż towarów zagranicznych w Krakowie w XIX w. cz. 3

    W poprzednim wpisie (w części drugiej, kliknij) zaczęłam omawiać temat katalogów wysyłkowych, poprzez które zagraniczni producenci kusili nabywców z Krakowa. Poniżej reklamy z informacją o możliwości wysłania katalogu zamieszczane na łamach „Czasu” tym razem przez firmy z Wiednia. Poniżej przykład maszyny piorącej z XIX w. Ze względu na kolej krążącą pomiędzy Krakowem a Wiedniem rozmiar nie grał roli. Poniżej reklama informująca o możliwości zamawiania na podstawie katalogów nawet bicykli. *** Dziś katalogi handlowe z XIX w. są nieocenionym źródłem informacji na temat wyglądu dawnych przedmiotów użytkowych. Pozwalają także na ich datowanie. Bywało, że tego typu materiały handlowe zawierały próbki materii, tapet, tasiemek, guzików… Poniżej strona z katalogu francuskiego domu towarowego…

  • Reklama prasowa w Krakowie w XIX w.

    Pod koniec XVIII w. stan Krakowa był opłakany. Stary ratusz nie nadawał się na pomieszczenie urzędu miejskiego, waliły się mury obronne, kościoły i wiele kamienic na Rynku. W ruinie było rzemiosło i handel. W jednym z memoriałów rady miejskiej z 1779 r. można było przeczytać: „Gdy teraz przez postanowione cło zagraniczne od towaru i robót cechowych płacić nakazano, więc handel ustał, zarobek upadł, pożywienie dla wszystkich miasta stanów zginęło. Ginie i ludność miasta Krakowa, bowiem pozostała mała liczba mieszczan dla niedostatecznego zarobku i żywności familii domowej…”. (przypis nr. 1) Artykuły żywnościowe kupowano na targu, względnie od wędrownych sprzedawców, te bardziej wykwintne zamawiano u rzemieślników (np. złotników). Jednym słowem nie było…

  • Pożar Krakowa w 1850 r. (ikonografia) cz. 2.

    Czytanie niniejszego wpisu nt. pożaru Krakowa w 1850 r. proponuję zacząć od części pierwszej znajdującej się pod poniższym linkiem: *** Poniżej tył prezentowanego wcześniej kościoła o. Franciszkanów i pałac Wielopolskich po pożarze. *** Swoją dokumentacyjną pracę artyści wykonywali niejednokrotnie z narażeniem życia. Eleonora z Cerchów Gajzlerowa wspomina, że jej dziadek Maksymilian Cercha o mało podczas pracy nie został przygnieciony walącym się stropem w kościele o. Franciszkanów, gdy siedział na drabinie. (przypis 1) *** Poniżej ciekawe przedstawienie Krakowa po pożarze – w trakcie wykonywania rysunku artysta stał na dachu kościoła o. Dominikanów. *** Poniżej grafika odnaleziona przeze mnie w zbiorach Austriackiej Biblioteki Narodowej (Österreichische Nationalbibliothek). Widok Krakowa od strony ul. Starowiślnej,…

  • Pożar Krakowa w 1850 r. – Teka Ambrożego Grabowskiego w zbiorach Archiwum Narodowego w Krakowie

    Na temat pożaru Krakowa w 1850 r. napisano sporo prac, i nie ma potrzeby, by powtarzać innych autorów. Warto natomiast zwrócić uwagę, że w zbiorach Archiwum Narodowego w Krakowie znajduje się teka Ambrożego Grabowskiego pt. „Pożar Krakowa” zawierająca osobiste wspomnienia autora i dokumenty życia społecznego, które pozwalają spojrzeć na to wydarzenie od jeszcze innej strony (sygnatura 29/679/23). *** Opowieść na temat tragicznego wydarzenia z 1850 r. A. Grabowski zaczyna od wzmianki na swój własny temat. Zauważa, że w życiu przeżył dwa wielkie pożary. Pierwszy z nich miał miejsce w rodzinnym miasteczku Kętach dnia 29.06.1797 r., kiedy to ogień strawił 150 budynków w tym rodzinny dom autora. „Spłonął i dom rodziców…

  • Bale i obiady w Sukiennicach w XIX w.

    Bale i obiady w Sukiennicach w XIX w. cz. 1

    Trudno uwierzyć, że Sukiennice, w których nie było sali balowej, pełne gwaru kupujących i prowizorycznych przybudówek potrafiły być miejscem wystawnych uroczystości. Odbywało się one na długim korytarzu pomiędzy kramami mogącym pomieścić kilka tysięcy osób. Jego powierzchnia była główny argument przemawiający za organizowanie tu balów wbrew wszelkim przeciwnościom i ubogiej estetyce miejsca. Poniżej zdjęcie Ignacego Kriegera przedstawiające Sukiennice. W dziewiętnastowiecznej literaturze zauważano, że ich wygląd obraża „majestat starożytnego miasta”, że są „budą bez składu i ładu”, co było prawdą. Pojawiały się nawet głosy o konieczności ich zburzenia. Z dzisiejszego puntu widzenia, najbardziej dogodnym miejsce na organizowanie balów byłaby górna część Sukiennic, gdzie znajduje się galeria obrazów. Niestety w pierwszej połowie XIX…

  • Fotoplastykony w Krakowie

    Żyją jeszcze ludzie, którzy pamiętają fotoplastykon przy ul. Szczepańskiej 5 w Krakowie. Zacznijmy jednak od początku, by wyjaśnić, jak doszło do powstania tego niecodziennego wynalazku, dającego możliwość  oglądania nieruchomych scen przez wiele osób w tym samym czasie, a co najważniejsze w trójwymiarze. Poniżej fotoplastykon. W 1833 r. angielski fizyk Charles Wheatstone zaprezentował mechanizm widzenia trójwymiarowego wynikający z oglądania przez człowieka równocześnie dwóch podobnych do siebie obrazów. On też w 1838 r. jako pierwszy skonstruował służące do tego urządzenie zwane stereoskopem. (przypis 3) Poniżej przykłady fotografii stereoskopowej, która podczas oglądania przez stereoskop dawała efekt trójwymiarowości. Bywało, że zdjęcia takie były układane w serie tworzące zabawne historie, zrozumienie ich miały ułatwiać napisy.…

  • T. Rzaca pierwsza kolorowa fotografia w Polsce

    Przebudowa Sukiennic w latach 1875 – 1879

    Sukiennice powstały w drugiej połowie XIII w. Początkowo miały postać dwóch rzędów budynków handlowych z szerokim przejściem pośrodku, które z czasem przekształciły się w jednolitą strukturę. Swoją nazwę wzięły od sprzedawanego tu kiedyś sukna. W XVI w. były jednym z najbardziej okazałych obiektów miasta i jego dumą. Niestety w XIX w. oblepione prowizorycznymi przybudówkami, sypiące się tu i ówdzie czasy świetności miały już za sobą. Poniżej na zdjęciach Sukiennice w XIX w. przed przebudową. Poniżej przybliżenie wcześniejszego fragmentu. Poniżej fragment zdjęcia austriackiego fotografa Andreasa Grolla z 1863 r. odnalezionego przeze mnie w zbiorach Wien Museum. Na zdjęciu strona południowa Sukiennic. W tamtym czasie Sukiennice nie licowały z wizerunkiem miasta królów…

  • Pożar Krakowa w 1850 r. (ikonografia) cz. 1.

    „Dolne Młyny się palą!” – były to słowa, które padały najczęściej w niedzielę 18.07.1850 r. w Krakowie. Część mieszkańców przerywała obiad i biegła na ul. Krupniczą, by zobaczyć to niecodzienne widowisko. I zupełnie niepotrzebnie, albowiem po pół godziny ogień był już na dachu pałacu Biskupiego, niewiele później na ul. Grodzkiej. (przypis 1) Jak relacjonował dziennik „Czas”: „Panika zapanowała nie do opisania. Ludność oszalała ze strachu. Słychać było okrzyki: – ulica Gołębia w ogniu! – potem – Pałac Wielopolskich! Dom hrabiego Jabłonowskiego! Cztery kościoły zapaliły się od razu. – Wydawało się, że całe miasto stoi w ogniu.” (przypis 2) Józef Louis wspomina, że widok placu Wszystkich Świętych był przerażający, paliło się…

  • Sprowadzenie zwłok Adama Mickiewicza do Krakowa w 1890 r.

    Adam Mickiewicz zmarł w 1855 r. w Stambule (Turcja). Zaangażowany w politykę zamierzał utworzyć tu polski oddział, który miał walczyć w wojnie krymskiej przeciwko Rosji. Przyczyna śmierci poety nadal pozostaje zagadką. Według jednej z wersji zmarł na cholerę, według innej w wyniku otrucia. *** Poniżej kopia maski pośmiertnej Adama Mickiewicza. *** Adam Mickiewicz został pochowany w Paryżu. Już w 1869 r. w Krakowie prezydent miasta Józef Dietl rzucił myśl sprowadzenia zwłok wieszcza do Krakowa. Tak starania te opisywał Walery Eljasz – Radzikowski. *** I oto słowo stało się ciałem, dnia 04.07.1890 r. nastąpiło uroczyste złożenie zwłok wieszcza w kryptach wawelskich. Bolesław Drobner wspomina, że przed uroczystością policja aresztowała żebraków i…