Kościoły
-
Burzenie kościołów Krakowa w XIX w.
Po zajęciu Krakowa przez Austriaków w 1796 r. rozpoczął się proces burzenia kościołów. Powodem tego, nie była chęć niszczenia kultury narodowej, jak twierdzą niektórzy, ale opłakany ich stan. W tamtym czasie, całe miasto był jedną wielką ruiną. Ubolewało wielu nad rozbieraniem świątyń min. Ambroży Grabowski, który pisał w swoich tekach: „Nie jestem taki nabożnik, abym miał dowodzić, że kościoła zburzyć nie można, a jednak nie miło mi, że rząd austriacki tyle burzył w Krakowie świątyń pańskich, chociaż na żadną ani gonta nie wbił, ani cegły w uszkodzony mur kiedykolwiek nie wprawił. Mamy tu wprawdzie i tak wiele kościołów, nawet i nad potrzebę, bo w niektórych w czasie nabożeństwa ledwo kilkoro…
-
Kościół św. Piotra Małego przy ul. Łobzowskiej. Nieistniejące kościoły Krakowa
...
-
Klasztor braci mniejszych reformatów i ul. Reformacka
Około 1860 r. wydany został „Album widoków Krakowa i jego okolic” Henryka Waltera. Znajduje się w nim bardzo ciekawa grafika przedstawiająca ulicę Reformacką wraz z kościołem św. Kazimierza Królewicza (o. reformatów). Kliknij, aby powiększyć. *** Z powyższą grafiką doskonale korespondują wspomnienia Władysława Krygowskiego, który mieszkał opodal na rogu ul. św. Marka i Sławkowskiej. Aż trudno uwierzyć, że opis ten dotyczy ulic, które dziś wchodzą w skład ścisłego centrum Krakowa. „Na trójkątnym placyku pełno było zawsze resztek siana i końskiego łajna, które zostawały po wozach jeżdżących do klasztoru z jego gospodarstwa w Bronowicach Wielkich. (…) Przez długie lata na placu przed Reformatami stały w dni targowe wozy, a przy nich odprzężone…