-
Dawne zdjęcia komunijne w zbiorach Muzeum Fotografii w Krakowie
Zapraszam do obejrzenia dzieci w strojach komunijnych na fotografiach ze zbiorów Muzeum Fotografii w Krakowie, do odwiedzenia którego zachęcam. Poniżej około 1900 r. Na poniższym zdjęciu widać ciekawy element zachodzących zmian. Chustka na głowie i spracowane ręce najstarszej kobiety nie pozostawiają wątpliwości co do tego, że pochodzi ona ze wsi. Tymczasem wnuczka i jej rodzice ubrani są już „po miejsku”, jak wtedy mawiano. Na poniższych dwóch fotografiach proponuję zwrócić uwagę na ciemne stroje chłopców. *** Poniżej zdjęcie z 1980 r.
-
Dzień Dobroci dla Zwierząt w Krakowie w 1939 r.
Poniżej dwa zdjęcia z 21.05.1939 r. ze zbiorów Muzeum Krakowa, a na nich Dzień Dobroci dla Zwierząt – pochód Związku Opieki nad Zwierzętami. Na pierwszym ul. Basztowa, na drugim pl. Wszystkich Świętych.
-
Ludzie i ich pasje na fotografiach XIX w.
W zbiorach Wien Museum w Austrii znajdują się niezmiernie ciekawe fotografie, na których możemy zobaczyć portretowanych wraz z przedmiotami wskazującymi na ich zainteresowania, a nawet pasje. Prawdziwe unikaty. Zapraszam do obejrzenia. Krótsza spódnica, spacerowa laska każą domniemywać, że poniżej na zdjęciu mamy miłośniczkę górskich wycieczek. Poniżej kolejna miłośniczka gór. Ciekawym wątkiem są kobiety w strojach do jazdy na koniu tzw. Amazonki. Tego typu fotografii w zbiorach Wien Museum zachowało się sporo. Proponuję zwrócić uwagę na nienaturalnie długie, leżące na podłodze spódnice. Trudno było w nich chodzić, za to „cudownie” (w ówczesnym mniemaniu) układały się na koniu. *** Poniżej zdjęcie (autochrom) ze zbiorów Muzeum (królowej) Wiktorii i Alberta w Londynie. ***…
-
Wachlarze ze zbiorów The Fan Museum w Londynie
Wachlarz nadawał kobiecie powabu, pozwalał ukryć zmieszanie i zająć ręce, gdy podczas spotkania zaczynało wiać nudą. Jednym słowem był niezbędnym gadżetem towarzyskim w XIX w. Więcej na jego temat można przeczytać w moim wpisie: https://www.lisak.net.pl/blog/?p=22433 W zbiorach The Fan Museum w Londynie przechowywana jest imponująca kolekcja wachlarzy. Zapraszam do obejrzenia niektórych. *** Poniżej etui na wachlarze także ze zbiorów The Fan Museum. *** Na zdjęciu poniżej proponuję zwrócić uwagę na charakterystyczny łańcuszek do mocowania wachlarza. Więcej na ten temat przeczytać można we wpisie https://www.lisak.net.pl/blog/?p=22433 *** Poniżej fragment mojej książki pt. „Życie towarzyskie w XIX w.” dotyczący zastosowania wachlarzy (Warszawa 2013 r., str. 289). „W XIX wieku ludzie z wyższych sfer lubili komplikować…
-
Sprzedaż ptaków w Krakowie w XIX w.
„Przewodnik krakowski na rok 1835” donosi, że naprzeciwko Kościoła Mariackiego odbywa się targ ptaków, gdzie hodowcy ze wsi i miast sprzedawali słowiki, kosy, gile, szpaki, kanarki… Można je było dostać także do jedzenia upieczone z rożna. Miłośników ptaków śpiewających w klatkach w Krakowie nie brakowało, do tego stopnia, że pasjonaci „po 20 i 30 klatek utrzymują w swoich pomieszkaniach, z temi śpiewakami”, zauważał autor przewodnika. Na zdjęciu poniżej sprzedawca ptaków na Plantach, miejsce wykonania drugiego zdjęcia nie jest znane (zdjęcia z pierwszej połowy XX w). *** Nie brakowało też ptaszków w domu rodzinnym Magdaleny Samozwaniec, zresztą nie tylko ptaszków. Będąc małą dziewczynką miała w swoim pokoju istne zoo. Fruwały tu…
-
Lalki wykonane własnoręcznie przez królową Wiktorię w kolekcji Windsorów
W zbiorach Windsorów (Royal Collection Trust) znajdują się lalki wykonane własnoręcznie przez przyszłą królową Wiktorię. Zrobiła ich ponad sto z pomocą swojej guwernantki Louise Lehzen. Większość przedstawia postacie z baletu i opery, na które księżniczka regularnie uczęszczała. Biorąc pod uwagę krótką spódnicę, można stwierdzić, że na poniższym zdjęciu widzimy baletnicę. „Porządne” kobiety w XIX w. nosiły stroje do kostek.
-
Życie towarzyskie Zakopanego w XIX w.
W XIX w., w czasach bez telewizora i internetu, ludziom bliżej było do siebie. W mieście, takim jak choćby Kraków, znali się wszyscy w obrębie swojej sfery. Spotykano się na balach gromadzących nawet czterysta osób, na herbatkach, wieczorkach tańcujących… Tę łatwość nawiązywania kontaktów przywożono następnie do Zakopanego. Gdy deszcz padał i padał, a zabłocone ulice nie pozwalały przez kilka dni na spacery, bezczynność doskwierała w dwójnasób. Cztery trzeszczące na wietrze ściany góralskiej chałupy zaczynały przytłaczać. Gdzieś trzeba było wyjść, spotkać się z innymi, by rozmową zabić nudę i ponarzekać na aurę. Jak wspomina Wacław Anczyc, początkowo brakowało „jakiegoś lokalu w Zakopanem, gdzie by w dnie słotne, tak tutaj częste, można…
-
Zaskakując twórczość Gustava Klimta w zbiorach Muzeum Belvedere w Wiedniu
To, że Gustav Klimt jest przedstawicielem secesji, wie prawie każdy. Jego obrazów pt. „Pocałunek” czy też portretu Adeli Bloch – Bauer nie trzeba omawiać. Jakże ogromne było moje zaskoczenie, gdy w zbiorach Muzeum Belvedere w Wiedniu odkryłam zupełnie inną twarz tego artysty – linearną, a czasem nawet impresjonistyczną. Na poniższym portrecie proszę zobaczyć na sposób namalowania skóry, gdy się na nią patrzy, aż trudno uwierzyć, że to tylko obraz. Vincent van Gogh miał swoje słoneczniki, a Klimt swoje. Które ładniejsze?
-
Ceramika Moore Brothers w zbiorach Muzeum Sztuki w Nowym Jorku
W zbiorach Muzeum Sztuki w Nowym Jorku znajduje się ceramika wyprodukowana w angielskiej manufakturze Moore Brothers (Moore Bros) działającej w latach 1872 – 1905 r. Jedyna w swoim rodzaju, wymykająca się wszelkim stylom, urzekająca. To doskonały początek na pokazanie jej dorobku. ***
-
Zjawiskowe kobiety Alberta Moore’a
Chciałabym przedstawić Państwu malarstwo angielskiego artysty Alberta Moore’a (1841 – 1893 r.). Już za życia zyskał należną sobie sławę, wystawiał prace w Akademii Królewskiej. Jego obrazy sprzedawane były jeszcze przed ukończeniem na sztaludze. Twórczość A. Moore’a była niczym odcisk palca – jedyna w swoim rodzaju. Jedni widzieli w niej elementy neoklasycyzmu, inni symbolizmu… Zaliczany był także do wiodących przedstawicieli aesthetic movement. Zgodnie z tym ruchem sztuka powinna być tworzona tak, aby była piękna, a nie służyła celom moralnym, co odpowiadało głoszonym później w Europie hasłom „sztuki dla sztuki”. Natomiast wprawne oko Europejczyka dopatrzy się w jego twórczości stylistyki dającą inspirację dla secesji na kontynencie. Poniżej „Ogród” 1869 r. Poniżej „Śpiąca…
-
Choroby leczone w Zakopanem w XIX w.
W XIX i na początku XX w. gruźlicę nazywano „jednym z najstraszniejszych wrogów ludzkości”. Budziła lęk, taki jak dziś nowotwór. Kto zapadał na płuca, naznaczany był stygmatem śmierci, choć niektórym udawało się przeżyć. Suchoty determinowały wiele ludzkich zachowań. W pamiętnikach z XIX w. nieraz można znaleźć wzmianki o tym, że rodzice nie wyrazili zgody na wydanie córki za mąż, bo kandydat do ręki okazał się gruźlikiem. Innym razem to panna tłumaczyła, że zerwała zaręczyny, bo nie mogła obciążać narzeczonego swoim stanem zdrowia i niepewną przyszłością. Nie sposób określić, kiedy pod Tatrami pojawiła się pierwsza osoba cierpiąca na płuca i inne przypadłości. W relacji Franciszka Kleina z 1827 r. można znaleźć…
-
Ginące zawody – druciarz
W Muzeum Krakowa znajduje się przepiękne zdjęcie krakowskiego fotografa Ignacego Kriegera przedstawiające druciarza. Doskonałe na początek opowieści o zawodzie, który odszedł w zapomnienie. Poniżej pocztówka z druciarzem (nieznane miejsce wykonania). Poniżej sprzedawca drobnych metalowych przedmiotów, a może i druciarz. Chyba nie do końca dobrze wybrał swoją klientelę. *** Żyją jeszcze ludzie, którzy pamiętają druciarzy. Chodzili oni od kamienicy do kamienicy, od miasteczka do miasteczka, sprzedawali drobne metalowe przedmioty (np. łapki na myszy), reperowali pęknięte garnki. Byli nieodzownym elementem dawnego krajobrazu. Dzięki grupie pod nazwą „Stary Kraków” na Facebooku udało mi się dotrzeć do wspomnień na ich temat. Dowiedzieć się, na czym polegała ich praca i móc to spisać – doświadczenie…
-
Listy pomiędzy Stanisławem Augustem Poniatowskim a Katarzyną II
Nakładem Muzeum Łazienki Królewskie w Warszawie ukazały się listy pomiędzy Stanisławem Augustem Poniatowskim, Katarzyną II i jej współpracownikami (opracowane przez prof. Zofię Zielińską). Pozycja niezmiernie ciekawa dla każdego, kto przy pisaniu książek historycznych nie chce powielać cudzych opinii, ale stara się wyciągać własne wnioski. Gorąco polecam! Nie ukrywam, zmieniły one moje spojrzenie na osobę ostatniego polskiego króla. Kim był? Zdrajcą? Reformatorem? Człowiekiem, który wybierał mniejsze zło? Władcą, który chciał, ale niestety nie wszystko mógł? Dla mnie…, był osadzoną przez carycę Katarzynę na polskim tronie marionetką z twarzą zdrajcy. Wiem, jest to teza odważna, sprzeczna z tym, co zostało napisane w większości historycznych książek. Z założenia staram się nie narzucać swoich…
-
Dwa oblicza secesji, urzekające i mroczne
Secesja jest stylem łatwym do rozpoznania. Nie trzeba być historykiem sztuki, by ją zidentyfikować. Choć z drugiej strony trudno mówić o jednolitości w zakresie formy. I jest to pewien paradoks. Gdy przeglądam zbiory muzealne poszczególnych państw, zauważam, jak ogromną ewolucję przechodziła ona w zależności od kraju i artysty. Sprawy nie ułatwiają historycy sztuki, którzy niejednokrotnie pewne dzieła nazywają secesyjnymi – w mojej ocenie – na wyrost. Poniżej chciałabym przedstawić Państwu paradoks secesji, tj. pokazać jak odległe stylistycznie dzieła potrafiły być określane tym mianem. Czy słusznie? No właśnie. *** Urzekające oblicze secesji: Stolicą secesji była Anglia. To tu powstawały pierwsze dzieła w tym stylu i to na długo przed datami podawanymi…
-
Dziadek i babcia w malarstwie oraz na fotografii XIX w.
...
-
Damska moda w latach 1837 – 1869 cz. 2 (od krynoliny do turniury)
Czytanie niniejszego wpisu proponuję zacząć od części pierwszej https://www.lisak.net.pl/blog/?p=11033 *** Lata 1866 – 1869 są niezmiernie ciekawe. Dzięki doskonale zdygitalizowanym i opisanym rycinom z modą możemy prześledzić proces przekształcania się krynoliny w turniurę. Jak się okazuje, nie była to rewolucja, ale ewolucja. *** Moda 1866 r. Na poniższej rycinie widać nieśmiałą zapowiedź przyszłych zmian. Spódnica po prawej robi się węższa na wysokości bioder. Zaczyna przypominać raczej trójkąt niż dzwon. Ilustratorzy mody coś chcą zmienić, tylko jeszcze sami nie wiedzą co. Małymi krokami idzie nowe – zbliża się era turniury. Moda 1867 r. Poniżej ponownie kobieta w sukni w kształcie trójkąta. Moda 1867 r. Moda 1868 r. Poniżej bardzo wymowna rycina pokazująca…
-
Damska moda w latach 1837 – 1869 cz. 1
...
-
Damska moda w latach 1825 – 1837
...
-
Damska moda w latach 1813 – 1825
Zainteresowanych modą we wcześniejszym okresie tj. w latach 1795 – 1813 zapraszam do poniższego wpisu https://www.lisak.net.pl/blog/?p=7435 *** Opowieść o modzie początku XIX w. zakończyłam w poprzednim wpisie na 1813 r. Nie jest to data przypadkowa. Wtedy to bowiem ilustratorzy mody zaczęli proponować nowe zdecydowanie bardziej strojne modele sukien i tym samym odejście od prostoty antyku. Moda 1813 r. Poniżej suknia już w nowym stylu. Proponuję zwrócić uwagę na kryzę pod szyją, element stroju charakterystyczny dla tego okresu. W modzie nic nie zmieniało się z dnia na dzień, a konkurencyjne kroje sukien często jeszcze przez jakiś czas występowały obok siebie, czego najlepszym przykładem jest poniższa suknia utrzymana jeszcze w starym (antycznym) stylu.…
-
Damska moda w latach 1795 – 1813
...