Kiedy powstała krynolina?

Krynolina – element damskiej bielizny mający nadawać sukni kształt dzwonu. Poniżej kobiety w sukniach rozłożonych na krynolinie. Ilustracja z francuskiego “Modes de Paris” z 1848 r.

Za jej początek przyjmuje się rok 1842 (skąd taka data, o tym poniżej). Trudno natomiast mówić o dacie końca, albowiem krynolina nigdy nie została odrzucona z dnia na dzień. Po prostu zaczęła ewoluować – zmieniać kształt, by następnie przejść w turniurę. Są to lata 1866 – 1867 (zjawisko to postaram się wytłumaczyć w kolejnym wpisie). Początkowo ta część bielizny miała postać halki usztywnionej włosiem, następnie obręczy łączonych pionowo taśmami lub wszywanych w materiał. Poniżej zdjęcie sklepu z krynolinami w dwóch opisanych tu postaciach. Pierwsza z nich po lewej zwana była też klatkową.

Sądzę, że podany powyżej opis wystarczy komuś, kto poszukuje podstawowych informacji i zamierza przede wszystkim delektować się modą XIX w. bez wchodzenia w obciążające pamięć szczegóły. Dalszą część tekstu dedykuję osobom bardziej dociekliwym.

***

Okazuje się, że dokładne pisanie o historii krynoliny wcale nie jest łatwe. W książkach poświęconych modzie XIX w. temat ten traktowany jest raczej pobieżnie. Gdzieś między wierszami autorzy piszą coś o krynolinie (z naciskiem na słowo “coś”) zazwyczaj bez podawania konkretnych dat, uzasadniania swoich stanowisk i wskazywania literatury źródłowej. Jako przykład wskazać można książkę Francoisa Bouchera pt. “Historia Mody” (Warszawa 2003 r.). Czytamy w niej:

„Dla podtrzymania tych spódnic konieczne stało się noszenie halki usztywnionej włosiem – pierwowzoru krynoliny, która pojawiła się w 1842 r. i pozostała w użyciu aż do początków II cesarstwa.” (str. 341)

“Pozostała w użyciu aż do początków II cesarstwa”. Czyli konkretnie do kiedy?.

„Po 1852 r. jej nazwa została nadana nowemu, bardzo wówczas modnemu, elementowi ubioru: stelażowi z giętkich metalowych listew, zwanych też „klatką” noszonemu pod spódnicą sukni.” (s. 357)

Coś nastąpiło “po 1852 r.”. Czyli kiedy?. 

Jako inny przykład podać można książkę E. i A. Banachów pt. “Słownik mody” (Warszawa 1962 r.), w którym czytamy, że pod koniec panowania Ludwika Filipa wiele halek mających unosić spódnicę zaczęto zastępować jedną z wszytymi obręczami (s. 160). I znów ten znamienny brak konkretów. Pod koniec panowania Ludwika Filipa, to znaczy kiedy?

Zapewne ten sposób prezentowania wiedzy nie byłby tak kłopotliwy, gdyby nie fakt, że autorzy podając informacje w swoich książkach przeczą sobie nawzajem. To też skłoniło mnie do przejrzenia źródeł z XIX w., by sprawdzić, co pisano wtedy o krynolinie i postarać się wyciągnąć własne wnioski bez odwoływania się do cudzej literatury z XX i XXI w.

***

Pierwsze krynoliny nie były złożone z obręczy, ale z halki usztywnianej włosiem. Część autorów przyjmuje za ich początek 1842 r. Łatwo można domyśleć się, z jakiego powodu. Oto “Dziennik Mód Paryskich” z 1842 r. (nr 16) donosi o wynalazku materii usztywnianej włosiem, z której robiono spodnie spódnice, dokonanym przez Francuza Cezara Oudinota – Lutela.  

Poniżej wzmianka z numeru 17 z 1842 r., która nie pozostawia wątpliwości, że to, co powstawało z materii wynalezionej przez C. Oudinota – Lutela, wkładane było pod spódnicę właściwą – zdobioną. 

Poniżej wzmianka z numeru 18 z 1842 r., gdzie po raz pierwszy pojawia się określenie krynoliny. Jak twierdzą współcześni autorzy, słowo krynolina pochodzi od francuskiego słowa “crin” czyli włosie i “lin” len.  

 W “Dzienniku Mód Paryskich” 1843 r. nr 7 czytamy o wplataniu włosia w materiały szlachetne. Ale jednocześnie mowa jest o „czystej krynolinie używanej pod suknię”, czyli tradycyjnej.

I może jeszcze jedna informacja, tym razem z “Dziennika Mód Paryskich” z 1843 r. nr 24.

Po czym nastaje cisza. W kolejnych numerach “Dziennika Mód Paryskich”(1843 nr 24 – 1846 nr 9) wzmianek na temat krynoliny i cudownego wynalazku C. Oudinota – Lutela brak. Jak się zdaje, społeczeństwo przeszło nad nim do porządku dziennego.

***

Sprawa początków krynoliny jest znacznie bardziej skomplikowana, niż mogłoby się to wydawać. Jeszcze do niedawna na włoskiej stronie www.copernicum.it można było oglądać fakturę wystawioną przez Dom Krynoliny C. Oudinota – Lutela (Maison de la Crinoline). Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie jej data, a mianowicie 1840 r. Oznacza to, że krynolina istniała już przed 1842 r. i miała się zupełnie dobrze, skoro C. Oudinot – Lutel swoją firmę nazywał “Domem Krynoliny”. Dokument ten udało mi się skopiować, zanim strona została zlikwidowana.

   ***

Co więcej, na francuskiej platformie sprzedażowej ebay znaleźć można pismo C. Oudinota – Lutela z 1829 r., w którym wystawiający dokument do sprzedaży nazwał jego autora “wynalazcą krynoliny” (inventeur de la crinoline). Każe nam to przesunąć datę jej powstania o kolejne 11 lat. Bez wątpienia przetłumaczenie dokumentu rzuciłoby więcej światła na tą sprawę (chętnych zapraszam do pomocy).

Poniżej druga strona pisma składanego w list.

 

Dokument znaleźć można pod następującym linkiem: https://www.ebay.fr/itm/303340339631.

***

A zatem jak wyglądała krynolina C. Oudinota – Lutela w 1829 r.? Pewną wskazówką jest wzmianka zamieszczona w piśmie pt. “Motyl” z 07.08.1829 r. Czytamy w niej:

Pojawia się pytanie. Skoro C. Oudinot – Lutel już w 1829 r. opatentował krynolinę, to dlaczego dopiero w 1842 r.  “Dziennika Mód Paryskich” donosił o jego cudownych “spódnicach”? Nie można wykluczyć, że w 1829 r. opatentowana została sama materia usztywniana włosiem, którą początkowo C. Oudinot – Lutel wykorzystywał do innych celów.  Następnie postanowił wykorzystać ją do produkcji damskiej bielizny. Temat pozostawiam otwarty.

***

Nowa postać krynoliny, tj. klatkowa i w formie halki:

Z czasem krynolina zaczęła zmieniać swoją formę. Jak wzmiankowano na początku wpisu, przybrała postać obręczy łączonych taśmami lub wszywanych w materiał. Jednym słowem diametralnie przeobraziła swoją postać, nie zmieniła natomiast nazwy i funkcji. Kiedy to nastąpiło? Na to pytanie nie jestem w stanie odpowiedzieć dokładnie. Nie udało mi się bowiem dotrzeć do materiałów źródłowych z XIX w. Nie chciałabym natomiast powtarzać twierdzeń autorów książek współczesnych poświęconych modzie, którzy prezentują poglądy, aczkolwiek bez uzasadnienia, przypisu i źródła. Na pewno z nową formą usztywnienia mamy do czynienia w 1854 r. W belgijskim piśmie pt. “Journal des Dames et des Demoiselles” z sierpnia tego właśnie roku przeczytać można o szerokich spódnicach rozłożonych na krynolinach usztywnionych fiszbinami (“krynolinowych halkach”) oraz plecionką ze słomy. Podobnie  w 1854 r. niemiecki “Allgemeine Moden-Zeitung” pisał o halkach krynolinowych usztywnianych fiszbinami. 

(źródło: artykuł Dirka – Jana Lista pt. “Mademoiselle Angélique Caroline Milliet:Did She Invent the Steel Skeleton Petticoat?”, s. 82, artykuł dostępny w wersji elektronicznej https://www.euppublishing.com/doi/pdfplus/10.3366/cost.2020.0144 )

Powyżej omówiona została kwestia krynoliny w kształcie halki z wszytymi obręczami (z fiszbin, plecionki ze słomy, wikliny). Przejdźmy zatem do drugiej jej postaci tj. krynolin klatkowej. Dla przypomnienia, czym różniła się jedna od drugiej ponownie ta sama ilustracja.

Niektórzy autorzy przyjmują, że krynolina w postaci klatki pojawiła się w 1856 r. (lub w tych okolicach). Na jakiej podstawie? Trudno powiedzieć, bo w ich pozycjach znów brakuje przypisów. Przykładowo w książce Francoisa Bouchera pt. “Historia Mody” przeczytać można, że krynolina w postaci klatki “zrobiła jesienią 1856 r. furorę”. Typowy zabieg językowy dla książek poświęconych tej materii. Z jednej strony zostaje podana data, co mogłoby uchodzić za konkret, gdyby nie sposób jej prezentacji i owo tajemnicze “zrobiła furorę”. To znaczy, że krynolina klatkowa istniała wcześniej, a w 1856 r. tylko “zrobiła furorę”, czy też dopiero powstała w tym roku? Co autor miał na myśli? Trudno powiedzieć. Wszystkim, którzy twierdzą, że krynolina klatkowa powstała dopiero w 1856 r. polecam obejrzenie poniższej ilustracji ze zbiorów National Gallery of Art w Waszyngtonie, datowanej przez muzeum na 1848 r. (https://www.nga.gov/collection/art-object-page.111441.html).

Podsumowując, nie jestem w stanie podać dokładnej daty powstania krynoliny przypominającej klatkę, a mającej postać obręczy zszytych taśmą. Na pewno jednak istniała ona w 1848 r., skoro stała się inspiracją dla powstania powyższego rysunku Charlesa Verniera. 

Na marginesie należy dodać, że krynolina taka nie mogła mieć – wbrew nazwie – formy sztywnej klatki. Tego typu konstrukcja uniemożliwiałaby bowiem kucanie i schylanie się. Z tego też powodu poziome obręcze łączone były pasami.

***

Wzmiankowany powyżej w przypisie artykuł doktoranta uniwersytetu w Lejdzie (Holandia) Dirka – Jana Lista pt. “Mademoiselle Angélique Caroline Milliet: Did She Invent the Steel Skeleton Petticoat?” poszerza znacznie naszą wiedzę na temat historii krynoliny. Wprawdzie obiecywałam, że nie będę powoływać się na publikacje współczesne, niemniej jednak jego praca jest bardzo merytoryczna, nie pozostawia wątpliwości, że wysuwa on wnioski na podstawie gruntownych badań, a nie cudzych publikacji. Łącznie z tym, że autorowi udało się dotrzeć do dokumentów patentowych dotyczących krynoliny z 1856 r. Z tego też powodu zasługuje on na szczególną uwagę.

Opatentowanie w 1856 r. krynoliny przez A. Milliet ze stali sprężynującej:

Kolejnym krokiem na drodze ewolucji krynoliny było opatentowanie w 1856 r. przez Francuskę Angélique Milliet konstrukcji z metalu. Uzyskała ona patenty we Francji, Belgii i Anglii, dzięki czemu mogła pozywać konkurencję za naruszenia. W 1861 r. Angélique Milliet sprzedała swoje patenty amerykańskim braciom i producentom spódnic W.S. i C.H. Thomson. Założyli oni duże fabryki krynoliny w Nowym Jorku, Londynie, Paryżu, Brukseli i Annabergu. Masowo produkowane krynoliny Thomsonów stały się sławne na całym świecie. 

Powiedzieć, że A. Milliet opatentowała krynolinę z metalu, to tak jak gdyby nic nie powiedzieć. Nie o to chodziło w jej wynalazku. Kamieniem milowym był fakt, że użyła do tego taśmy ze stali sprężynującej. I cóż w tym nadzwyczajnego? Ktoś zapyta. Kobiety pragnące podążać za modą od wielu lat borykały się z problemem, jak coraz bardziej rozszerzać swoje spódnice. Krynolina usztywniona włosiem spełniała swoją funkcję do pewnego momentu. Pojawiała się jednak granica objętości, której nie można było przekroczyć z uwagi na prawa fizyki. Z pomocą przychodziły usztywnienia z wikliny czy fiszbin (wszywane do halek lub łączone pasami). Problem w tym, że te, mając kształt koła, przy siadaniu nienaturalnie wypychały przód do góry. I tak źle i tak niedobrze. Taśmy ze stali sprężynującej były elastyczne, tym samym pozwalały przybierać spódnicy bardziej naturalne kształty. 

Poniżej francuski dokument patentowy z 24.04.1856 r. do wynalazku A. Milliet.

Poniżej krynolina A. Milliet z 1856 r. złożona – jak wynika z opisu – z taśmy bawełnianej, nici gumowych i taśmy stalowej.

Źródło: https://www.euppublishing.com/doi/pdfplus/10.3366/cost.2020.0144

Po wynalazku A. Milliet posypały się kolejne. Producenci i krawcowe prześcigali się w pomysłach. Niejednokrotnie autorkami patentów były kobiety. W końcu to one najlepiej czuły problemy związane z noszeniem krynoliny. Jest to jednak temat na kolejną opowieść.