Home    Podaruj dokument    Współpraca    O mnie

O „męczeniu fortepianów” w XIX wieku – wersja rozszerzona.

W XIX wieku w wyższych sferach nieodzownym elementem edukacji każdej kobiety była gra na fortepianie. W tamtych czasach łatwiej było trafić do serca mężczyzny przez ucho i oko, niż przez żołądek, tak przynajmniej wydawało się paniom. Z tego też powodu młode panny na wydaniu całymi dniami „męczyły fortepiany” w imię lepszej matrymonialnej przyszłości. Idąc latem ulicą, gdy okna były otwarte, można było słyszeć ćwiczone po sto razy mazurki czy sonaty – istna kocia muzyka panien na wydaniu. Chyba nie trzeba wyjaśniać, że taka salonowa edukacja miała się nijak do małżeńskiego życia i codziennych problemów. W domu mężowi zaczynało brakować czystych koszul, dziecko od hałasu nie mogło zasnąć, za to żona beztrosko uczyła się grać z nut, przyprawiając wszystkich o ból głowy. Czyli jak na poniższej ilustracji pod ironicznym tytułem „Małżeńska harmonia”.

Tą fortepianową gorączkę nie do końca pochwali mężczyźni, ale panny na wydaniu i ich matki i tak wiedziały swoje. Poniżej pozwalam sobie zamieścić fragment listu lekarza spod Krakowa, który za pośrednictwem redakcji jednej z gazet poszukiwał żony i przy okazji przedstawiał swoje oczekiwania co do kandydatki.

***

dawna fotografia, dawne zdjęcia, historia fotografii, blog historia, blog obyczajowy, blog historyczny, dawne zwyczaje, kobieta XIX wiek

Agnieszka Lisak