Home    Podaruj dokument    Współpraca    O mnie

Szanowny Pan Dobrodziej Adwokat.

Niejednemu prawnikowi zapewne łza zakręci się w oku za tymi czasami, gdy adwokata był „Wielmożnym Panem”, „Dobrodziejem”, a proszący o przyjęcie sprawy pisał czołobitne listy, tytułując się w nich „uniżonym sługą”, a czasem nawet „najuniżeńszym sługą”. Gdzie te czasy, gdy adwokatom klienci przesyłali listy z podziękowaniem za poprowadzenie sprawy? Odeszło i nie wróci – to sen ne vrati! Dziś problemy przeciętnego Kowalskiego rozwiązuje „mecenas internet”, któremu nie trzeba ani dziękować, ani płacić.

Jakiś czas temu natrafiłam w bibliotece na poradnik M. Gawalewicza z 1871 roku pod tytułem „Sekretarz i adwokat domowy” z wzorami pism na wszelkie okazje. Zawiera on bardzo ciekawe wzory listów kierowanych do adwokatów. Zapraszam do lektury.

***

W dawnej Anglii adwokaci nosili przed sądem nie tylko togi, ale także peruki.

No i którą by sobie tu wybrać?

Agnieszka Lisak