Home    Podaruj dokument    Współpraca    O mnie

Jak kupować starą biżuterię?

Jak kupować starą biżuterię? Temat nie jest łatwy z uwagi na fakt, że doczekała się ona wielu imitacji. W każdym sklepie z błyskotkami znajdziemy coś, co wygląda jak stare. Najbardziej znanym w Polsce producentem biżuterii stylizowanej na dawną jest czeska fabryka w Jablonec, zaś produkowana przez nią biżuteria zwana jest jablonexem. Z tego co widzę, czeska fabryka idzie obecnie w kierunku bardziej nowoczesnego dizajnu, choć produkty sprzed 20 czy 30 lat pokryte patyną czasu łatwo pomylić w biżuterią dawną, no chyba że jesteśmy specjalistami w branży.

Gdybyśmy chcieli jednak sami kupować starą biżuterię na giełdzie staroci, proponuję poszukiwać tej, która nie doczekała się imitacji – nie przypadła do gustu powojennym producentom. I mam dla Państwa 3 propozycje.

Pierwszą z nich są broszki pośmiertne ze zdjęciami tych, którzy odeszli. Pokazywane poniżej eksponaty nie stanowią mojej kolekcji, zdjęcia pochodzą z internetu.

Broszki takie jak te powyżej przy odrobinie szczęścia znajdą Państwo jeszcze na giełdzie staroci. Ich cena waha się od 40 do 100 zł. Zdecydowanie trudniej jest natrafić na broszki w wersji „na bogato” z ozdobnymi wykończeniami nawiązującymi kolorem do żałoby.

No i może jeszcze wersja „na bogato”, ale bez czarnego koloru.

Poniżej dagerotyp (odpowiednik zdjęcia) – fragment portretu kobiety z broszką.

Za prawdziwy rarytas należy uznać biżuterię żałobną z fragmentami włosów.

Więcej zdjęć tego typu biżuterii znaleźć można na mojej stronie:

http://www.lisak.net.pl/blog/?p=9137

***

Drugą kategorią biżuterii, która nie doczekała się imitacji w czasach powojennych, jest ta z okresu secesji. Choć nie ukrywam, biżuterii secesyjnej znajdziemy niewiele. Z tego też powodu należy uznawać ją za rarytas, zaś ceny, jakie osiąga, sprawiają, że większość z nas będzie mogła sobie na nią tylko popatrzeć.

Zainteresowanych obejrzeniem dawnej secesyjnej biżuterii zachęcam do zapoznania się z moim wpisem:

http://www.lisak.net.pl/blog/?p=8333

***

Trzecim znanym mi rodzajem biżuterii, która nie doczekała się imitacji, jest biedermaier (ok. 1815 – 1848 r). Biżuteria ta robi wrażenie ciężkiej, być może nawet nieco siermiężnej, nie ma w niej nic z filigranowych wykończeń, koronek itp. W rzeczywistości jednak jest ona lekka, albowiem przy jej produkcji stosowano technikę „dmuchaną” (jest pusta w środku).

Poniżej broszka pozłacana.

***

Pokazane powyżej eksponaty nie stanowią kolekcji autorki.

Agnieszka Lisak